A – Ateista
Nie wierzę w żadną siłę sprawczą, napędzającą, tworzącą, karzącą czy oceniającą.
Jestem ateistą, gdyż koncept Boga nie mieści się w moim racjonalnym podejściu do świata. Logiczne rozumowanie czy poznanie empiryczne przemawiają do mnie o wiele bardziej niż kazanie wybrańca Boga.
Jestem ateistą, gdyż każda każda religia z założenia jest według mnie sprzeczna z poczuciem wolności. Życie w strachu przed wiecznością w piekle czy też egzystencja ze stałym poczuciem winy jest dla mnie kwintesencją zniewolenia.
Jestem ateistą, gdyż wiara stoi w sprzeczności z naukową zasadą ciągłego zwątpienia. Idea ziemi mającej 6600 lat stoi dla mnie w sprzeczności z dowodami na ewolucję Wszechświata, życia, rozumu. Żadna religia nie przemawia do mnie bardziej niż dowody naukowe.
Jestem ateistą, gdyż nie potrzebuję „latarni moralnej” jaką ma być wiara. Mogę wieść życie etyczne i godne, jednocześnie będąc niewierzącym.
Tematy, jakie mógłbym zaproponować do dyskusji, to: jak żyć bez wiary, czy religia jest złem, czy Polak może być ateistą, kultura bez religii, etyka/moralność bez religii, demokracja czy teokracja.
A – Ateista
Dlaczego jestem ateistą
1. Gdyż nie znajduję żadnego powodu, dla którego miałbym nim nie być. Zakładam nieistnienie pewnych bytów i zjawisk (krasnoludków, wróżek, galaktycznych meduz, bogów) tak długo, dopóki nie poznam dowodów na ich istnienie.
2. Gdyż hipoteza Boga nie jest mi w najmniejszym stopniu potrzebna w konstruowaniu mojej wizji świata; ani w sferze intelektualno-poznawczej (święte księgi są tu nieskończenie mniej wiarygodne, niż mozolnie wznoszony gmach wiedzy naukowej), ani moralno-etycznej (nie muszę odwoływać się do boskiej instancji, by dostrzegać cierpienie i starać się mu zapobiegać), ani emocjonalnej (wartość miłości czy przyjaźni nie stąd się bierze, że mają oparcie w “istocie wszechmocnej”).
3. Gdyż metoda naukowa, przy wszystkich swoich ograniczeniach, wewnętrznych paradoksach i związanych z nią niebezpieczeństwach, jest najlepszym narzędziem poznawczym, jakim jako ludzkość dysponujemy. A wiara w byty nadprzyrodzone i oparte na tej wierze systemy religijne są z metodą naukową sprzeczne.
4. Gdyż wizje świata rysowane przez znane mi systemy religijne są dla mnie w znakomitej większości nie do przyjęcia. Człowiek jest w nich w istocie pozbawiony prawa do samostanowienia, wolności i poszukiwania prawdy; człowieczeństwo i rozum nie stanowią dla nich wystarczającego oparcia dla dobrego, moralnego i godnego życia.
5. Gdyż jestem głęboko przekonany, że czas, wysiłek i zasoby wykorzystywane w “celach kultu” mogłyby zostać spożytkowane w dużo bardziej etyczny sposób.
Nie wierząc w istnienie Boga, stwarzam w swoim życiu miejsce na wiarę w wątpliwość, ciągłe poszukiwanie prawdy, człowieka, wspólnotę istot żywych, piękno zasad rządzących Wszechświatem, sens myślenia utopijnego i konieczność działania…
W istocie uważam bowiem, że pytanie o istnienie Boga nie jest najważniejsze.
Tematy, na jakie chętnie porozmawiam, to:
- 1. pozostałe przyczyny, dla których jestem ateistą;
- 2. ateizm a etyka globalna i międzygatunkowa;
- 3. wiara a nauka;
- 4. religia jako zjawisko kulturowe, naturalne i psychologiczne;
- 5. ateista w obliczu śmierci.
Kontakt
Jeżeli chcesz skontaktować się z organizatorami Żywej Biblioteki w Gdańsku prosimy o mail : info@fundacjaplankton.org
Ankieta
Loading ...



